OSLO 28 lipca 82.

Do użytku wewnętrznego!

                            SYTUACJA W SOLIDARNOŚCI NA ZACHODZIE

I W KRAJU

Na II -gim Zjeździe członków-delegacji SOLIDARNOŚCI, których stan wojenny zastał na Zachodzie, mającym miejsce w Oslo /Norwegia/ w dniach-  17 – 19 06 82, uczestnicy zostali postawieni nagle wobec pewnych faktów dokonanych. Dotyczyły one „nominacji” reprezentantów Solidarności na terenie zagranicznym. „Nominacja została

Dokonaną w oparciu o rekomendacje lewicy postkorowskiej. Wynika to ze składu osobowego, mianowanego „kierownictwa i przedstawicielstwa” Solidarności przedstawionego przez Jerzego Milewskiego, a popartego natychmiast przez Blumsztajna i Chojeckiego. Mianowania  w Polsce dokonał przedstawiciel lewicy na własna rękę metodą faktów dokonanych wobec pozostałych działaczy kierownictwa Solidarności w Polsce znajdujących się na wolności. Wśród osób wyznaczonych do kierowania i koordynowania pracami Solidarności na Zachodzi€ zostali wymienieni bracia Aleksander i Eugeniusz Smolarowie. Jerzy Milewski powiedział, że po zakomunikowaniu Smolarom nominacji z „kraju”, oni oświadczyli mu, że funkcji nie mogą przyjąć. Z dalszych wywodów Milewskiego wynikało, że nie wiedział dlaczego Smolarowie zrezygnowali z funkcji reprezentacyjnych nadanych im z „kraju”. Na zwróconą uwagę przez kilku uczestników Zjazdu w Oslo, że nie widać, aby ludzie usiłujący w kraj. kierować Solidarnością rozumieli sytuacje na Zachodzie, zaoponował Blumsztajn, a poparł go Chojecki w te słowa: Nie bójcie się! W kraju znają sytuację na Zachodzie bardzo dobrz Chojecki uważa, jak zresztą reszta KORowców, że jeżeli ludzie w kraju odcięci od objekty nej informacji,znają sytuację na Zachodzie tak, jak im naświetli lewica korowska, to już znają bardzo dobrze. Znaczy to, że już nikt lepiej sytuacji tej nie zna. Potwierdzeniem na te „bardzo dobrą” znajomość sytuacji jest zapewne fakt nominacji na kierownictwo działań Solidarności na Zachodzie takich ludzi jak Blumsztajn, ChojeckiiLebenbaum bracia Smolarowie itp.

Praktycznie rzecz biorąc, w wyniku tych nominacji, w kierownictwie koordynacyjnym Solidarności na Zachodzie nie znalazł się ani jeden działacz Solidarności, który pełnił w kraju jakąś funkcję z wyboru, jak np. Jerzy Mohl /członek Krajowej Komisji

Rewizyjnej i Delegat z Regionu Małopolski na Zjazd w Gdańsku./ lub działacze Solidarnośc członkowie oficjalnych delegacji wysłanych na Zachód, np. członkowie delegacji z Bremy (RFN) lub Szwajcarii

SYTUACJA w tej chwili wygląda następująco: Koordynacja, kierownictwo i środki finansowe dla Solidarności znalazły się w wyniku arbitralnej nominacji z „kraju” w rękach lewicy.

Z relacji złożonych przez Blumsztajna /Paryż/, wynika, że mają do dyspozycji /same tylko Biuro Informacyjne w Paryżu/ oficjalnie 4 miln. franków francuskich, a

nieoficjalnie 7 miln. 3 miln. otrzymali – według innych źródeł – od „różnych” organiza­cji lewicowych. Na pytanie, które padło w kuluarach, ile otrzymali od organizacji trockistowskich, Blumsztajn odpowiedział: „Nas wcale nie interesuje, kto ile nam daje

i nie wnikamy w te sparwy.” Do tych pieniędzy należy dodać fundusze na różnych innych kontach: „Kultura” paryska, fundusz tzw. Raczyńskiego i Ciołkoszowej w Londynie, środki finansowe na kontach Smolarów i Kołakowskiego, kilka miln. koron szwedzkich

u Trzcińskiego i innych. Srodki te pozwoliły lewicy na utworzenie organizacji z etatami i agendami, które oficjalnie mają występować, jako”niezależne” i „samodzielne”. Wszystkie pieniądze na „Solidarność” będą w ten sposób przechodzić przez ręce lewicy korowskiej i tzw. intelektualnej. –

Do agend lewicy korowskiej należą:W USA   „Pomost”, w Szwecji Trzciński/Borkowska

-ta ostatnia z 68r.- oraz Kaleta i Lebenbaum z Lund/zajmujący się przerzutem „materiałów’ dla „Solidarności”. W Paryżu grupa wydająca nowe pismo pt. „Kontakt”      Wilstein  i     Chojecki. Ich zadaniem jest zbieranie pieniędzy i propagowanie lewicy tzw. intelektu­alnej i lewicowego nurtu w „Solidarności”. Ze Szwecji środki mają iść bezpośrednio

do „kraju” . Z Londynu via Paryż i Lund. Reszta, czyli z pozostałych ośrodków, pieniądze mają iść via Paryż. Wszystkie zatem pieniądze znalazły się w rękach lewicy. Do spraw kontaktów lewicy z IV Międzynarodówką Komunistyczną /trockiści/, według niesprawdzonych informacji, są niejaki Zbigniew Kowalewski z Paryża /ponoć działacz Solidarności z Łodzi/ i Andrzej Mietkowski, współpracownik lewicy Korowskiej i działacz NZS-u z Warszawy /władający lepiej jęz. rosyjskim niż polskim/.

  • Związek Polaków – Życzenia Wielkanocne

    Dla wszystkich członków Związku Polaków w Norwegii oraz       członków  Klubu gazety Polskiej w Oslo wszystkich   Polaków, wesołych świąt […]

  • XX Forum Polonijne w Toruniu O odpowiedzialności za kształtowanie polskiej tożsamości i pielęgnowaniu polskiej kultury wśród rodaków mieszkających za granicą […]

  • Historia Polaków w Norwegii

    Historia Polaków w Norwegii Polska i Polacy od dawna funkcjonowali w świadomości Norwegów. Powstania XIX w. wzbudziły w Norwegii szerokie […]

  • Koncert w Kościele Katolickim p.w. św. Wawrzyńca w Drammen

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*